niedziela, 27 listopada 2011

GOŚCIE

Jakiś czas temu trafiłam na blog Magdy Magda. Jest to bardzo utalentowana osóbka. Właśnie u niej zamówiłam taka parkę, która pojedzie wraz z nami do mojej siostrzenicy Charlette- dla niej ta króliczka...... Śpioszek będzie dla siostrzeńca, który za pewien czas przyjdzie na świat :)

Sami zobaczcie jakie słodziaki :






Bombki w większym rozmiarze

Tym razem 12 cm, choć ich w tym roku zrobiłam stosunkowo najmniej. Kilka sztuk jest już daleko za oceanem i sobie na mnie czeka, więc dopiero wtedy wstawię fotki. Kilka mam jeszcze w domu i oto one:

bordo + złoto

CZERWIEŃ + ZŁOTO I SREBRO





I MOJE ULUBIONE ZESTAWIENIA




Cieniowane.......moje ulubione











ps. na dzisiaj to nie koniec........wracam po południu ;)

W szkocką kratę..........

Kupiłam ostatnio rolkę tej fajnej wstążki.... było tam 50 metrów...na początku pomyślałam co ja z tym zrobię, gdyż zazwyczaj kupuję rolki po 22 metry z danego koloru.....
Powiem szczerze, że zostało mi jej niewiele bo z 5 metrów... może na średnia bombkę starczy.... tak więc poszalałam ;)

Na początek niepublikowane bombeczki, pierwsza w wersji mini- 6 cm, druga 10 cm



i jeszcze kilka rzeczy, które już pokazywałam ale pasują do tytułu posta :D







Zrobiłam jeszcze inne zestawienia, niestety te bombeczki rozeszły sie szybciej niż pomyślałam o zrobieniu fotek... cóż ... i tak bywa


sobota, 26 listopada 2011

Był sobie kiedyś notes na przepisy...

Moja mama od jakiegoś czasu zapisywała takie najciekawsze przepisy dla mojej siostry. Notes sobie leżał w kuchni, a wiadomo jak to w kuchni...tu prysnie, tu kapnie, tam chlapnie.... i z białego notesu zrobił się notes plamiasty....
Zostałam poproszona, aby jakoś temu zaradzić.... i zaradziłam ;D


A wyglądał tak:





Biżuteryjnie...

Moja przyjacióka miała okrągłe urodziny i we wrześniu dołączyła do grona szczęśliwej "30" ;D
Na ta okazję obiecałam jej ufilcować kolczyki. Dostała je z lekkim opóźnieniem... życzenia w terminie, niestety kolczyki troszkę później.... w każdym razie mówiła, że się jej podobają, a to najważniejsze !


Dodatkowo dałam zrobiłam jej jeszcze dwie inne pary kolczyków. Na fotce jedna z nich:




Ja natomiast od tej koleżanki dostałam kolejny już do kolekcji zestaw filiżanek:



Wianki świąteczne w czterech odsłonach :)

Aby nie zwariować wsród tych wszystkich bombek robię sobie czasem dwudniowe przerywniki na coś innego.
Tym razem, podczas takiego odpoczynku powstały takie oto wianki świąteczne, którymi już niebawem obdaruję bliskie mi osoby.

WIANEK ODSŁONA PIERWSZA




WIANEK ODSŁONA DRUGA





WIANEK ODSŁONA TRZECIA



WIANEK ODSŁONA CZWARTA





Ja mam swojego faworyta, a Wy?

A tutaj już fotki jak jeden z wianków prezentuje się na naszych drzwiach