środa, 16 lutego 2011

Lalka szmacianka

Podczas przeglądania zdjęć na dysku natknęłam się na te oto fotki....powiem szczerze, że już całkiem zapomniałam o tej laleczce, może dlatego, że córka obdarowała ją swoją koleżankę i wobec tego zniknęła z moich oczu..... a po drugie był to luty 2009...

Tildą to chyba nie mogę jej nazwać, bo jakże jest ona od nich inna...ale celem było zrobic lalkę szmaciankę podczas zimowych dni.....urozmaicenie dziecku czasu podczas długotrwałej choroby....

Zrobiłysmy ją razem, z tego co udało się wynależć w domu. Było trochę niedociagnięć....ale za to jaka wspaniała zabawa ;)


Tutaj w trakcie prac:



A taka prawdziwa Tilda na razie chodzi mi "po głowie".... tylko do tego potrzeba sporej ilości materiałów, więc na razie jestem na etapie zbieractwa ;)

wtorek, 15 lutego 2011

Nadrabiam zaległości

Czas nadrobić zaległóści ;) Na pierwszy rzut plecione bransoletki, które już są noszone przez moją córcię :)
Na początek, tak na przypomnienie zrobiłam tylko dwie. Fajnie było powspominać stare czasy jak to przez całe lato się plotło różnorodne wzory...kurcze jak pomyślę ile tego było ....
Jak będę miała chwilkę to dla odprężania zrobię kilka kolejnych ;) ..... moja córcia wymyśliła, że chciałaby obdarować koleżanki z klasy ;) ...... mama natomiast nie ma szansy cierpieć na nudę :D


poniedziałek, 14 lutego 2011

Walentynkowe klimaty

Fanką tego dnia to osobiście nie jestem, gdyż należę do tych którzy okazują swe uczucia nie tylko raz w roku..... a ten dzień jest tylko dodatkową możliwością ...
Mimo wszystko nie mam nic przeciwko i dlatego poczyciłam pewne romantyczne akcenty!
A Wam życzę miłości przez cały rok i przez całe życie!!!!!!









Taką słodką niespodziankę dostałam od mojego kochanego męża wczoraj, bo dzisiaj już tak tradycyjnie , aczkolwiek nie z jego winy, nie ma go na stałym lądzie ;)


A to już dzisiaj odkryłam ..... od mojej córci ;) a synek obdarował mnie buziakiem

piątek, 11 lutego 2011

Przerwa usprawiedliwiona

Na jakiś czas znikam, mam teraz pracowity czas.....jestem w trakcie nadrabiania zaległości spowodowanymi chorobowymi przypadłościami...... priorytetem są prezenty na zabawę PODAJ DALEJ.... jestem w połowie prac ...a jeszcze w tym miesiącu chcę wszystko wysłać..... oprócz tego akcenty na Walentynki, zamówienia wielkanocne ....oj, jest tego sporo, a doba nie chce się wydłużyć ani o minutkę .....
Tak więc wybaczcie, ale niebawem wrócę i to wszystko opublikuję.... a ostatnio karta w aparacie jest zapełnianiana i zgrywana , i tak na okrągło...więc jest i jeszcze będzie tego trochę....
Pozdrawiam gorąco wszystkich mnie odwiedzających ;)




czwartek, 10 lutego 2011

Błyskotki dobre na wszystko

Ostatnio popularne stały się bransoletki utworzone z różnych koralików , przekładek..... trzy znane firmy sprzedają takie oto błyskotki.... niestety ceny już nie są tak fajne jak by się chciało....a bransoletkę chciało by się mieć....
Póki co na oryginał muszę troszkę poczekać....a międzyczasie ...... skorzystałam z mojego ulubionego serwisu aukcyjnego i mamy taki efekt:


Poniżej wersja pierwotna, jednak te wiszące zawieszki niszczą ubrania i zostały usunięte, a w ich miejsce przywędrowały ciemnoszare koraliki.

środa, 9 lutego 2011

PRZESYŁKA OD MAGDALENY

Trochę mnie tu nie było, ale ostatni tydzień był dla mnie dość ciężki z wielu względów i stąd ta przerwa........
Dzisiaj otrzymałam paczuszkę z zabawy "PODAJ DALEJ"..... jako pierwsza obdarowała mnie Magdalena Girl in a green scarf i nie ukrywam, że ta paczuszka poprawiła mi mój nastrój....
Sądziłam, że będzie to jeden podarunek, a tu tyle niespodzianek:  przepiękna zakładka do książki, kolczyki (już założone ;D ), broszka kwiatek , zawieszka serduszko oraz smakołyki do picia- na dodatek te moje ulubione...ale skąd Ty to wiedziałaś ? ;) .... kobieca intuicja ;)
Już na samym początku zachwyciła mnie sama koperta, na której widniał ręcznie malowany rysunek....cudny!!!!! uwielbiam takie klimaty.... koperta co prawda była otwarta....nasza wspaniała Poczta Polska :( ....mam nadzieję, że nic nie zginęło....
Za wszystko SERDECZNE I WIELKIE DZIĘKUJĘ!!!!!

A teraz patrzcie i podziwiajcie:







poniedziałek, 31 stycznia 2011

WYRÓŻNIENIE - PRZEMIŁA NIESPODZIANKA DNIA DZISIEJSZEGO ;)


Dosłownie przed chwilą zauważyłam dodany komentarz, który bardzo mile mnie zaskoczył ;)
Dostałam wyróżnienie od Magdaleny

Jejku, Magdo bardzo Ci dziekuję za tak przemiłą niespodziankę..... tymbardziej, że jesteś pierwsza osobą, która mi takie wyróżnienie przyznała ;D

Uwielbiam niespodzianki, a ta szczególnie jest dla mnie ważna, gdyż cieszę się, że to co robię i tu zamieszczam się komuś podoba!!!!! Jeszcze raz WIELKIE DZIĘKUJĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Wyjaśniam zasady:
1. Należy podziękować za wyróżnienie
2. Umieścić u siebie link do bloga, która nam wyróżnienie przyznała
3. Należy umieścić u siebie logo wyróznień
4. Przyznać nagrodę 10 blogom
5. Umieścić linki do tych blogów
6. Powiadamiamy wyróżione przez nas osoby ;)

Dodatkowo należy napisać listę rzeczy, które sprawiają, że jesteście szczęśliwi!!!!!!

UWAGA!!!!!!!!! UWAGA!!!!!!!!!
Moje wyróżnienia popłyną do następujących blogów:
1.  Decou-Galeryjka
2. Alicja
3. Magdalenowe
4. Galeryjka ME-GA
5. Janeczkowo
6.Zamaskowana
7.Agaphcia
8. Słodko-gorzko
9.W zielonym domku
10.Zielona szmatka

Oczywiście kolejność nie oznacza miejsc- wszystkie powyższe blogi są bardzo interesujące...często na nie zaglądam i PODZIWIAM!!!!!!

Dla mnie największym szczęściem jest moja rodzina.....to taka rodzina przez duże R...... to ona daje mi siłę aby się spełniać, aby robić coś innego......... coś, co ubarwia życie.....
Odkąd pojawiły sie kolejno dzieci zaczęłam patrzeć na życie zupełnie z innej perspektywy..... to one dają mi szczęście..... to ich uśmiechy .....gesty .....słowa...... sprawiają, że jestem tak na prawdę SZCZĘŚLIWA!!!

Przyjaciele- nie jest ich wielu, ale Ci, którzy są blisko mnie dają mi poczucie szczęścia poprzez szczerość, bezinteresowność i wiem, że mogę na nich polegać.......
Podróże - dają mi szczęscie poznawania czegoś nowego
I to co robię sprawia, że jestem mega szczęśliwa!!!!!

Owszem są rzeczy materialne, i niematerialne..... ale one stanowią tylko dodatek...jakby taki deser zaserwowany po daniu głównym ..... a deserem ja nigdy nie pogardzę, ale też mogłabym bez niego zyć!

Szczęścia życzę Wam wszystkim !!!!!!!!!!!!!!!!!!!



Podsumowanie miesiąca ;)

Dzisiejsza praca to zegar, który zrobiłam z myślą o moich dzieciaczkach..... a , że jestem mamą córci i synka to serwetka idealnie pasuje ;)
Ta serwetka już dawno mnie zauroczyła i znalazła się jako jedna z pierwszych w mojej serwetkowej kolekcji ;)

Miesiąc styczeń mogę podsumować jako owocny ....jak na tą moją chorobę ....... to wręcz bardzo owocny w nowe prace....

Przerwa w dekoracjach wielkanocnych dobiegła końca, więc od jutra znowu "pisankowe" i kurczakowe klimaty wracają do mojej skromnej pracowni..... mam nawet kilka nowych pomysłów, ale o tym na razie pssttt ..... pokaże gotowe efekty......jak będzie co pokazać ;)

Mam równiez nadzieję, że będą chętni na moje kursy dekoracji wielkanocnych ...... jeśli tak, to przyszły miesiąc będzie dodatkowo urozmaicony mile spedzonym czasem ;)

Miłego popołudnia!


niedziela, 30 stycznia 2011

Wspomnień czar ..........

Moja córcia poprosiła mnie, abym nauczyła ją robić warkoczyki....... to sięgnęłam po mulinę oczywiście...przecież sama się na niej uczyłam...... i podczas tych naszych ćwiczeń przypomniałam sobie jak to za czasów podstawówki ( hmm.... kiedy to było ?!? :O ) narobiłam dziesiątki bransoletek z muliny ...... i pomyślałam...kurcze....zobaczę czy jeszcze pamiętam o co w tym chodziło...... moja córcia oczarowana ...... i oczywiście już zamówiła bransoletkę ...... fajnie tak powspominać .......
Efekty już wkrótce..........



sobota, 29 stycznia 2011

Z potrzeby serca ...........

Wśród moich postanowień noworocznych było przeczytanie więcej ksiażek niż w roku ubiegłym..... Uwielbiam czytać książki, tylko z czasem bywa gorzej...ale jestem na dobrej drodze.... pierwsza już w trakcie, więc nie jest ze mną aż tak źle...... i właśnie dlatego powstała ta zakładka ..... tak na dobry początek ;D a jeszcze ten motyw.... uwielbiam motyw Kamei....a ta jest prawie identyczna jak w moim naszyjniku....dlatego nie mogłam się oprzeć tej serwetce..... :)


czwartek, 27 stycznia 2011

Czwartkowe kolczykowanie..........

Samopoczucie zdecydowanie zmierza w dobrą stronę..........najwidoczniej cała seria lekarstw nareszcie zaczęła działać......
Powracają siły witalne....tak więc spędziłam dzisiejsze popołudnie w mej skromnej "pracowni".....
Mężuś zabrał dzieciaczki na spacer, a ja mogłam sobie "pokolczykować" ;)

Bazą do dzisiejszych kolczyków były kulki, które ufilcowałam kilka dni temu.
Powstanie tych ostatnich mogę zawdzięczyć mojej babci, która obdarowała swoją wnuczkę całą torbą różnych korali, koralików i innych cudeniek......







Zmagania z filcem - obrazek

Zrobiony z tzw. resztek. Nie kupowałam od razu kartona czesanki, ponieważ nie wiedziałam jak to z tym filcowaniem u mnie będzie.........
Kupując na jedej z aukcji zobaczyłam, że ta osoba robi wyprzedaż resztek...nie wiedziałam jakie to będą kolory, wiedziałam tylko jaka będzie łączna waga..... kolorki przyszły dość fajne jak na tak okazyjną cenę i w sumie sporo z tego wyszło..... kulki, torebeczka.....iz ostał mi woreczek różnych kolorków.....
dumałam, których jest najwięcej i co z nich można by było zrobić..... i ułożyłam taki obrazek......
Dół trochę ciemny, ale cóż ..... z braku laku...... ;)
Gotowy efekt zamieszczę jak się wysuszy ;)


Biżuteryjnie



Biżuteryjnie - naszyjnik



środa, 26 stycznia 2011

Zmagań z filcem ciąg dalszy

Witajcie znowu po przerwie...........
Jak widać choroba dopadła mnie bardziej niż się tego spodziewałam....niestety...... dlatego właśnie te braki..... te zaległości.....ale coż na to poradzić.....
Dzisiaj poczułam się znacznie lepiej......... chyba antybiotyk nareszcie zaczął działać ............ i dlatego zabrałam się za prace wykończeniowe..... na pierwszy rzut torebeczka, którą ufilcowałam kilka dni temu.....
Na torebkę składają się następujące elementy- rączka, kwiatek, guziczek i oczywiście ufilcowana torebeczka .... choć miało być to początkowo etui na okulary  ;)
Całość wykończona cekinami, bo przeciez ja lubię błyskotki...... zapinana na trzy zatrzaskowe guziczki.....

A oto efekty mojej pracy: